Witajcie…

Oto pierwsza notka od tygodnia… Ehhh… Zielona szkoła, potem ślub brata, przyjazd dziadka… Ale wszystko po kolei…

Sprawozdanie z kończącego się dziś tygodnia… Tak więc w poniedziałek o 8.00 pojechałam autokarem do Dzwirzyna koło Kołobrzegu na zieloną szkołę… W tym zadupiu byliśmy około 17.00… Obiadokolacja i spacerek nad morze… Ehhh… Morze… Plaża… Chyba nie ma piękniejszego miejsca na Ziemi… Zaszło już Słońce… Chmury na horyzoncie robiły wrażenie lądu… Ehhh… 24 wrześień – wtorek… W tym dniu mieliśmy lekcje… Było tak suuuuper… Zajęcia z sorką od bilogii to była pierwsza pomoc… Na nieszczęście chłopców nie było sztucznego oddychania usta-usta… ;P Potem jeszcze spacer z kobietą od fizyki nad morze a potem coś tam pieprzyła, potem spacerek wokół drzew z inną babą, potem j.polski i jakaś legenda a potem matma z naszym wychowacą… A najgorze było to, że dał nam zadania na oceny i trzeba było to robić też w wolnym czasie… Ehhh… Beloved mr. Jędroszkowiak… Po obiedzie poszliśmy na spacer nad morze z kobietą od gegry i bawiliśmy się w cząsteczki powietrza… – -”"”"”"”"”" NC!!!!!!!!!!!! Wieczorem była dyskoteka… Utwory które wszystkich podrywały z krzeseł/podłogi/od ścian/czegoś innego (niepotrzebne skreślić) to m.in.: „Nas Nie Dogoniat”,
„When You Look At Me”, „Jestem Bogiem” i Eminiem… W środę pojechaliśmy na cały dzień do Kołobrzegu… Niby było fajnie, ale mieliśmy głupią przewodniczkę… Zadużo gadała… Ehhh… Potem było głupie ognisko w towarzystwie deszczu… – -’ W czwartek od rana lało… Mieliśmy gdzieś tam iść… Nyo, ale panie i pan animatorzy zrobili jakieś zawody… My rywalizowaliśmy z klasą Ib (ja jestem w Ia) i wygraliśmy!!! A jak… ;P Później poszliśmy z facetem na zakupy… Wieczorem była dyskoteka do 23.00… A w piątek powrót do domu… O 22.00 bylismy w Wawie…

Wczoraj był ślub mojego starszego brata ciotecznego – Marka… Było fajnie… Wesele też sie udało ale ja nie tańczyłam… Byłam tak „trochę” zmęczona ale było ok…

A teraz piszę tę notkę… Właśnie wpadł mi w ręce nowy numer Kawaii z płytą… Tak więc kończę i życzę udanego tygodnia bo sądze, że w najbliższym czasie nie będzie notek…

Pozdrowienia…

Key aka Liz…