Witacjie…

Znowu dawno nie było notek… Nyo, ale cóż… Nie mam aż tyle czasu… A zresztą, co będę się tłumaczyć… Tylko winny się tłumaczy…

Ten tydzień był naprawdę niezwykły… No, lae zacznijmy od początku… Od szkoły… W szkole jest ok… Dostałam 6- z antologi z polskiego, 5+ z układu z W-F… Na tańcach byłliśmy na Warszawaince na basenie… Było zajebiście… Wogóle wszystko co jest z panią Madzią a tym bardziej z Kariną i Agatą musi być zajebiste… Tak, Agata i Karina są naprawdę super… Zwariowane, szalone… Tak, pasujemy do siebie…

Od wczoraj mam w pokoju kompa… Cieszę się bardzo… Od zawzsze o tym marzyłam… Nie jest od najlepszy ale zawsze… Jedyną jego „wadą ” jest to, że nie ma drukarki, i żeby coś wydrukować muszę chodzić do tamtego PC’et i to, że nie ma netu… Nyo, ale jak założą mi stałe (bushahahahahahahahaaaa…) to nie będzie problemu, ż e utrudniam dostęp do PC’eta…

Powiedziałam, że ten tydzień jest nie zwykły… Oceny – nic nadzwyczjanego… Układ to praca zespołu, a antologia totylko kwestia szukania i zrobienia tego co się musi… Komp… To sprawa, że tata kupił 17 do nowszego PC’eta… A że wszystko inne (PC’et, klawaitura i myszka) było w domu… Ale o rzeczy najbardziej nie zwykłej zachwilę…

W piąek byłam w kinie z Kariną na „Znakach” chioć miałyśmy iść na „Zemstę”… ^^ Film może być… Mnie niczym nie zachwicił… Serio… Ale widziałam trailler filmu na który muszę iść, lae się boję… „THE RING” (PL „Krąg”). Oto krótkia recenzja z ulotki którą mi brutalanie wepchnięto…

Wyglądało to tylko na współczesną legedę, opowieść o tajemniczej kasecie video z filmem jak z sennego koszmaru. Jeśli obejrzałeś ten film – dzwonił telefon i dziwny głos w słuchawce mówił, że za siedem dni umrzesz. Dziennikarka Rachel Kelner (Naomi Watts) podchodziła do tego scaptycznie, dopóki czworo nastolatków nie straciło życia w tajemniczyxh okolicznościach – dokładnie tydzień po obejrzeniu filmu. Zawodowa ciekawość sprawiła, że rachel obejrzała przeklętą kasetę. Teraz ma tylko siedem dni, aby rozwiązać zagadkę i ocalić życie swoje i swojego synka. On też przypadkiem widział ten film…

JEŚLI OBEJRZYSZ TEN FILM, ZOSTANIE CI 7 DNI ŻYCIA.
ALE ZANIM UMRZESZ ZOBACZYSZ KRĄG.
CZY MASZ ODWAGĘ IŚĆ DO KINA?

Oto fabuła przecudnego filmu na który nie mam odwagi iść ale chce… Zellas? Masz odwagę iść do kina? ;P

W czwartek byłam na premierze (Oo) filmu „SFORA : BEZ LITOŚCI” pana Wojciecha Wójcika z udziałem Pawała Wilczaka, Olafa Lubaszenki i Radosława Pazury… Film jest zmotnowany jest z 9 50 minutowych odcinków TV… Film jest ogólnie o… Jest czwórka przyjaciół, zają się od dzieciństwa… Walernian Duch (P. Wilczak), Stanisław Olbrycht (O. Lubaszenko), Grzegorz Nowicki (R. Pazura) i Sulima. Nazywają się STROFA… Pewnego dnia zabijają Sulimę i żoną Olbrychta… Reszta SFORY wie, że sprawcą tego jest Starewicz „Stary” (Krzysztof Koldberger) i robią wszsytko by go złapać i zamknąć… Film mi się cholernie podobał… Polecam jak nie film to serial… Po filmie był bankiet… Żarcie było ochydne… Jedyne co mnie podbudowywało – aktorzy się kręcili po całym kinie… Ehhh, wydaję to się dziwne… Co w tym dziwnego być w tłumie ponad 100 ludzi kręciło się paru aktorów… Tym bardziej jak byłam na finałach IDOLA i minełam się w drzwiach kina z Wojewódzikm? Nic… Ale dla mnie to było coś miłego… Przpychać się za Wilczkeim przez tłum… Przeciskać się aby nie popsuć zdjecia Koldbergera… Patrzeć jak Radek Pazura stoi przed stołem i wybiera… Ehhhh… I tak pewnie nie wiele którzy doczytali do tego miejsc zrozumie to… Ehhhh…

To tyle… Pewnie szybko nie będzie notki… W weekend albo jak zdarzy się coś nadzwyczjengo… Życzę wam miłej nocy i udanego tygodnia…

Pozrawaiam…

Crazy Angel Key…

chibiusahelios.jpg