Tak właśnie… I to widać… Na blogu nie było notki… A teraz piszę bo tak…

JEstem przeziebiona, mam dużo zadane i nie mam humoru… :( a to dlatgo, że dziś w szkole nie było Justynki… Jest w Sopocie… :( Ale dziś wieczorem wraca… :) Mam dużo lekcji, nic mi się nie chce… No może poza spaniem, oglądaniem TV i czytaniem książki… To ostatnie może dużo osób zdziwić… Nie jestm molem ksiązkowym… A tym bardziej do lektur… Ale seria o Wędrujących Dźinasach jest super i mnie wciągneła… :)))) Aktulanie jestem w połowie drugiej częśći… :))) Ale chche skończyć bo mam nastepną… :))) Triller…. :)))

Kończe… bo zaraz zasnę albo pójdę czytac… :)))

Pozdrowienia…

Sleepy & Sad Carmen (Tak to kolejna ksywka do kolekcji :P )

Piosenka dnia: „Where Is The Love” Black Eyed Peas
Książka dnia: „Stowarzyszenie Wędrujących DŻinsów – rok później” Ann Brashares