kasztanek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

No tak… ;] Jestem już na feriach ;] Fajnie ;] Choć jest piątek 10.20 to sobie siedzę w domku i piszę ową notkę ;] Tak nie poszłam na lekcje ;] Tak sobie myslałam, żeby pójść na dwie lekcje albo wogóle nie iść… No ale zadzwoniła do mnie Justynka i powiedziała, że zostaje w domku ;] To ja sama nie bedę szła do szkoły (jeszcze z 5 osób miało się zerwać) więc zostałam w domku ;]

Ten tydzień był okropny!!! Miałam testy podsumuwujące pierwszy semestr TRAGEDIA!! TO trwało dwa dni… W środe pisałam test humanistyczny (polski, historia i wos) a wczoraj matematyczno-przyrodniczy (matematyka, biologia, geografia, fizyka i chemia). Do humanistycznego uczyłam się głównie wosu i historii… I przychodzę na egzamin, przeglądam pracę a tam po jednym pytaniu z wosu i historii… Ludzie… Z polskiego trzeba było napisać dwa wypracowanka (1 krótkie i drugie dłuższe). Oczywiście pisałam sobie na brudno zamiast kreślić i kiedy kończyłam to dłuższe na brudno to pani mówi „jeszcze 15 minut” Zdąrzyłam to przepisać ale nie mam zakończenia… Sławińska mnie zniszczy… Zdepcze… Wypas… – -”” i ten wczorjszy… JEszcze gorzej… Jednego zadania z matmy wogóle nie zrobiłam… Z biologii napisałam, że człowiek jest jajorodny… Wiem, że to głupota… Ale siedziałam w pierwszej ławce przed nauczycielami a oni sobie gadali i to mnie rozpraszało… Ehhhhhh… No i byłam zdenerwowana… Chce o tym zapomnieć…

No ale naszczęsćie dzieki pani dyrektor nie mieliśmy żadnej z trzech klasówek ;]

W niedziele lecę na ferie ;] NAreszcie… ;] Lecę do rodzinki, której defakto nie widziałam dwa i pół roku ;] Pojadę tam z matką i będzie fajnie ;] Wracam w środę 11 ;]

No tyle… Nastepna notka może będzie z ferii a może dopiero po nich ;] Pożujemy zobaczymy ;]

Key on winter holiday ;]

Taaaaaaa… Jestem na informatyce… ;] Dzisiaj były wyniki konkursu informatycznego ;] No z naszej szkoły przeszedł tylko jeden koleś… A z klasy – nikt :P

„Mam w klasie fajnego typa Dawida. A tak po za tym to wczoraj byłam u kolegi ale nie w domu tylko w łóżku on lubi na czworaka kiedy mocno trzyma mnie za pupe i kiedy liże mi sutki.” <—- to specjalnie na tego bloga napisał kolega – D. ;] I jakby co to ja tego nie wymyśliłam. ;p

W środę i w czwartek czekają mnie testy kopetencji… Wypas… ;] I pewnie, tak jak przed rokiem, wyląduje w pierwszej ławce obok kosza na śmieci (zresztą pełnego) – -” Naszczęscie (oprócz tych testów) czeka mnie tylko klasówka z matmy (niczego nie rozumiem ;p) i wyczekane ferie… Prawdopodobnie wyjadę w sobotę lub w niedziele… ;]

To tyle… Niedługo dzwonek… ;]

Key ;]

No tak… Jak zastanawiałm się w ostaniej notce zmieniłam lay… A jest on walenkowy… ;] Jakoś ja tego dnia specjalnie nie obchodzę… (W zeszłym roku wziełam Agatkę do kina bo by się dziewczyna załamała) Ale w tym roku się „wkopałam w ten dzień”… to znaczy będę dla całej szkoły wycinać razem z Agatą, Kariną i Justyną serduszka… A bedzie ich ponad 600 Wypas! ;] No to mamy z dziewczynkami trochę pracy ;]

JEszcze tydzień szkoły… Rany! O tydzień za długo… Ja chce juz następny weekend!! JA kce na ferie!! Co gorsze, wszystkie klasy I i II w środę i czwartek piszą egzaminy podsumuwujące pierwszy semestr… Extra… I jeszczesa z tego oceny na II semestr… :( A i do tego mam jeszcze 3 klasówki (geografia, matematyka i technika)… Nie ma co, żyć i nie umierać… ;]

To na tyle… Pewnie coś jeszcze skrobnę przed feriami ;]

Key ;]

Imprezka!

4 komentarzy

Nyo kolejne dwa tygodnie mineły od poprzedniej notki… Jakoś upłyneły… Oceny na semestr wystawione. Czy jestem zadwolona? Tak. Ale zawsze może być lepiej. Mam tylko cztery czwórki i dziewięć piatek. Czyli w normie. Średnia – 4.69. Mi się wydaje, że to całkiem nieźle. Ale jak zwykle mam „pretensje” do nauczycieli o faworyzownie lub nie zauważanie niektóych osób. (naszczęscie teraz to się tyczy innej osoby, niż na koniec zeszłego roku szkolnego). Dziefczynki z mojej kalsy powinny wiedzieć o kogo chodzi ====> „Dziergaj, dziergaj” Hehe!!

Jutro mam baaardzo pracowity dzień. Chociaż to sobota to muszę wstać o 9.00. Gdyż o 10.30 muszę być pod szkołą (chyba napiszę Harleqina „Niewolnica ośwaity” ;P). A pod szkołą muszę być o takiej pogańskiej porze ponieważ jadę na konkurs informatyczny z panem Wójcikiem Po konkursie spotykam się z Gosią (z którą defakto jadę na ten konkurs :) i z Justyną i idziemy do Gosi. A tam będziemy robić projekt na geografię o Kalkucie! Poprostu wypas!! No a kiedy to zrobimy będziemy przygotowywać się i dom do imprezki! Imprezka urodzinowa Gosi i Justyny (Justyna miała urodziny 2 stycznia a Gosia 15). JA tam zajełam zaszczytne miejce! Będę stała na zmywaku i będę wodzirejem! ;] No taak… ;]

Hehe ;]

Pozdrawiam ;]

Key ;]

Ps. Chyba najwyższy czas zmienić layout – ten mi się znudził… Jakieś propozycje? ;]

W nocy z 2 na 3 stycznia byłm z kinie Silver Screen na nocnym maratonie „Władcy Pierścienia”. Mieliśmy zobaczyć trzy części ekranizacji powieści Tolkiena pod rząd (z przerwami). Filmy mi się bardzo podobały. Jak się ogląda wszystko ciurkiem latwiej zrozumieć film. Wszystkie wątki. Dlaczego postąpił tak, a nie inaczej. Dostrzec to, czego nie przedstawiono wprost. A co do najważniejszego filmu – „Powrót Króla”. Hmmmm… Podobało mi się. Wszystki wątki się wyjaśniają. Jedne w sposób którego się spodziewaliśmy, a drugie w zasakakujący. Dla mnie osobiście film był trochę przydługi – aż dwie bitwy przeplatane nagle z historią Froda, Sama, Golluma i Pierścienia.

Ale mogę podsumować – trylogię warto obejrzeć – nawet spędzajac 10 godzin w kinie ;] (od 22.00 2 stycznia do 8.00 3 stycznia ;)

Key ;]

Ps. …The dors of Durin, Lord of Moria. speak ‚Friend’, and enter…

Sylwester

1 komentarz

Właśnie wróciłam z sylwestra… Było fajnie ;]

Odbył się on w domu kolerzanki z klasy Agaty – Dorotki, w Józefowie. Ogółem było 8 osób (3 były na wychodnym i lepiej było jak ich nie było ;p). Na początku oglądaliśmy filmiki, w których kolesie robili rużne triki na BMX’ach. Przez pierwsze 15 min to było fajne, ale przez godzinę… – -” Potem wpadliśmy na pomysł obejrzenia „The Ring”. Po około pół godzinie przerwaliśmy oglądanie i poszliśmy na górkę. Na górkę sie szło jakieś pół godziny po piasku i śniegu. Ale warto było. Tam przywitaliśmy nowy, 2004 rok. A z owej górki było widać wszystkie fajerwerki z Warszawy. ;] NAprawdę fajnie to wyglądało, jak nad linią horyzontu pojawiały się kolorowe sztuczne ognie. ;] Następnie wróciliśmy do chaty (około 1.00). Skończyliśmy oglądać „The Ring”. Potem żeby polepszyć atmosferę, obejrzeliśmy sobie „Monty Python i Święty Graal”. No cóż… Obejrzałam pierwsze pół godziny, a potem przysnełyśmy razem z drugą Agatką. A film był głupawy (nie przepadam za angielskim humorem). Następnie wbili się do nas brat Doroty z dwoma kumplami i zaczeli oglądać urywkami „Terminator 3 – Bunt Maszyn”, komentując „Ale to było sztucznie zrobione!” itp. Potem tak samo przeżywali „Matrix Reaktywacja”. Kiedy sobie łaskawi poszli obejrzeliśmy połowę „Piraci z Karaibów – Klątwa Czarnej Perły” i „Katedrę”. Potem chwilę pogadaliśmy (głównie o Rosjanach ;p) i poszliśmy spać (To było tak około 8.30 ;p). O 10.00 się obudziłam ;p. A o 11.00 nasz skład z 5 zmalał do 3 osób. ;p Zjadłyśmy snidanie i pograłyśmy sobie w GTA3 (całkiem fajna gra ;]). Przyjechali rodzice i tak o godzinie 15.00 wróciłam z Sylwestra. ;]

Jutro idę na nocny maraton „Władcy Pierścienia”. Wszystkie 3 części prawie non stop. To wszystko zaczyna się o 22.00 ;]

No to wszystko… Trzeba to odespać ;p

Sleepy Key ;]

Ps. Do Agatki – Dzisiaj jest święto nakazane ;p UroczystośćŚwiętej Bożej Rodzicielki ;p Zapamiętaj to lepiej ;p


  • RSS