Kolejny tydzień minął w mgnieniu oka… W poniedziałek na lekcjach było nie zaciekawie… Sławińska dostała białej gorączki bo około 20 osób (z 27) zgłosiło nieprzygotowanie… I to jeszcze po weekendzie!!! Karygodne… I tu po raz pierwszy może się pojawić tytuł notki… I’m Sorry I Can’t Be Perfect Na matmie poszliśmy na zdjęcia klasowe… Jak zwykle stałam (prawie) pośrodku; obok „prezesa” i Gucia. Jeszcze zrobiłam sobie zdjęcie z Justyną na takim wiejskim tle ze sztucznymi kwiatkami ;] Na historii kalsówka. Chyba nie było aż tak źle. Na informatyce ,razem z Justyną, żartowałyśmy sobie z Gosi. (Gosia to są tylko żarty!!!!!!!!!!!!!) No a na angielski nie poszłam.
We wtorek na angielskim dostałam laskę ;] Ciekawe dlaczego? Bo była kartkówka z phresal verbów która miała być w piątek, a ja nauczyłam się na piątek. ;] Na biologii kolejna klasówka. NA W-Fie graliśmy w kosza z chłopakami.
Środa. Na WOSie dowiedziałam się o 4 konkursach w których mam zamiar wziąść udział ;] Jeen polega na napisaniu minium 5 stron maszynopisu o Parlamencie Europejskim. NA Fizyce powinna być kartkówka ale nie było, a ja dostałam 5 ;P A na technice były polewki z Gośki (znowu ;p) i rysowanie arkuszu ćwiczeń do pisma technicznego. Pan nawet zaproponował mi wezwanie egzorcysty ;] (powód —> głupawka)
We czwartek klasy III pisały próbne testy gimanzjalne więc do szkoły dopiero na 4 lekcje. A ponieważ ja się wkręciłam na projekt z geografii to nie miałam lekcji, ale za to mówię jakiś pasjonujący tekst o Delhi ;] No a na plastyce malowłam drzewo na dekoracje do przedstawienia ;] Wypas!
W piątek też były te testy więc też na 4 laekcje, ale ja nie poszłam wogóle (na dwie lekcje?) tylko przez 2 godzina biegałyśmy z Justyną w poszukiwaniu (…..) Byłyśmy w trzech miejscach (według ich strony każde było dobra i tam można było się zapisać) ale tylko to trzecie było najlepsze. ;] No ale się uda dziś ;p (ta… I wszystko jasne :P) No… To tydzień w skrócie ;] Bez ładu i skałdu ;)
No a 11:20 wychodzę na tenisa… Ale mi sie nie chce… Ale powinnam ;]

A wracając do tytułu to jest tekst piosenki którą usłyszałam na feriach ;] I mi się zpodobała ;] I dopiero wczoraj ją znalazłam ;] Jest zajebista ;] I tekst ma zajebisty ;]

No dobra koniec tej ambitenj notki.

Key ;]