Nowy layout! ;] Mi się podoba, mam nadzieje, że wam też ;p Małe zmiany pojawiły się w „drugiej kolumnie” – mały porządek w linkach i doszło parę nowych „rzeczy”. ;]

Jak wskazuje tytuł – weekend minął mi zajebiście! ;]
Piątek Przyszła do mnie Justyna i Agata W. ;] Teoretycznie miałeśmy uczyć się matmy ale skończyło się na wpieprzaniu lodów i paluszków rybnych, oglądaniu TV i gadaniu. A i jeszcze czytanie gazet. ;]
Sobota Od rana panowie wykańczali okna, które wmontowali w czwartek. ;] Ja o 11.30 wymknełam się na tenisa, na którym defakto było beznadziejnie. Około 15.00 panowie wyszli a ja sprzątałam całe mieszkanko. ;] I oglądałam „Szósty Zmysł”. Film całkiem dobry, ale sądziłam, że będzie straszniejszy. ;]
Niedziela Razem z rodzicami pojechałam po nowy telefonik dla mnie! ;] I dostałam go! Śliczna Nokia 6610! Ale się ciesze! Przez cały dzień nie mogłam się od niego oderwać!
Poniedziałek Po 9 przyszła Justyna. Na 11.15 poszłyśmy do kina na „Nadchodzi Polly”. Oczywiście musiałyśmy przejśc przez McDonalda i kupić sobie śniadanie. ;] Film mnie rozczarował – sądziam,że bedzie śmieszniejszy, ale nie było aż tak źle. Po filmie poszłyśmy do wypożyczalni video i wziełyśmy „Blair Witch Project”. Obejrzałyśmy. RANY! Ale gówno! Na filmie, kiede coś się dzieje (a to sie rzadko zdarza) albo jest ciemno albo nic nie widać (obraz szybko miga”). Wrzeszczą. Rzucają (za przeproszeniem) kurwami. A film był tak nudny, że prawie zanełam. A fabuła (jezeli tam było coś takiego) – taka sobie. No. A jutro do szkoły. :(((

Key ;]