kasztanek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

… przeczytałam z plakatu, który wisi na mojej szafie. Ale wszystko po kolei…

Sądziłam, że nie dożyje do piątku… Serio! Ale wszystko się dobrze ułożyło.
W poniedziałek wytrzymałam 45 (upojnych) minut w towarzystwie p. Anny Horoń (blah!) a następnie sprawdzian z religii. Najgorzesze jest to, że…dostanę jednynkę!! (Mój Boże, chyba skoczę z mostu ;P) A i jeszcze nudny angielski… Ok!
We wtorek nie było najgorzej, nie licząc sprawdzianu z biologii, siedząc na ostaniej ławce i przepisując wszystko ze ściągi :P A i jeszcze recytacja Trenu VII albo VIII Jana Kochanowskiego… Ja wybrałam VIII i dostałam 5-!! :) Hehe! Potem jeszcze tańce… Ale to była już czysta przyjemność… :)
We środe nie byłam w szkole, bo klasa szła do Zamku Królewskiego a ja nie poszłam i razem z Justyną wyjądowałam w MULTIKINIE na „Sekretnym Oknie” (O tym jak wyglądam tam Johnny Depp i wogóle jak film – niżej ;P) W skrócie – film mi się baaardzo podobał. Dość wierna adaptacja książki (nie licząc zakończenia), no i te zdjęcia i muzyka… Mmmmm :) Potem pojechałam Do TRAFFICU po „Kod Leonarda Da Vinci”. No i kojena fantastyczna lekcja angielksiego w EF. Taaa :)
W czwartek mieliśmy 4 lekcje ponieważ nie było wfistów i plastycznki. Więc Justynka do mnie przyszła i oglądałyśmy „Czekoladę” (taki film ;) Grał tam Johnny Depp i Carrie Ann-Moss (Trinitny z „Matrixa”). Generalnie film nie bardzo mi się podobał i go nie zrozumiałam… :P Nie wiedziałam, że Johnny Depp pojawił się tam (a przyokazji „współrzył” z główną bohaterką) tylko aby pojawił się wątek miłosny… Sądzicie, że tak łatwo zajarzyć, że jak facet przypływa, ledwo poznaje kobiete idzie z nią do łóżka potem odpływa i znowu wraca, to jest tylko po to żeby była miłóść kobieta + facet? No potem tańce (koniec układu!!) no i upjna godzinka u ortodonty :)
Dzisiaj 3 lekcje – z powodu jakiejś sesji ekologicznej (say what?) – historia (sprawdzian – łatwy!), fizyko – matematyka i polski. Po lekcjach pojechałam z Gosią i Justyną do Silver Screenu dowiedzieć się o plakaty i był! I to na dodatekj z Sekretnego Okna! JUPI! Potem jeszcze sobie kupiłam bluzkę w TROLLu i do domu. Potem jeszcze wyszłam na rolki i jakieś 10 km (nie byłam na rolkach od 2 lat ;P).

Zaczełam czytać Forresta Gumpa. Mimo, że sam Forrest jest idiotą to ksiązka jest całkiem mądra i prawdziwa.
„-Dobra chłopaki! Połowa ma iść tam, połowa tam, a połowa zostać tu!
Wszyscy mieli zgłupiałe miny, kręcili się z miejsca na mmiejsce i nawet mnie nietrudno było wykombinować, że ten facet to debil.”

Coś w tym musi być…

Co do Sekretnego Okna… :P Najpierw przeczytałam genialną i niesamowicie wciągającą powieść Stephena Kinga „Tajemnicze Okno, Tajemniczy Ogród” z cyklu CZWARTA PO PÓŁNOCY. Film był też ciekawy i dość wierny książce. Johnny Depp wspaniale pasował do roli Morta Raineya. Niezwykła muzyka i zdjęcia (wszczególności te nad jeziorem – pierwsze sekwencje filmu).Było trochę niezgodności np.
*Mort miał w ksiązce kota, tu ma psa*
*Tytuły jego i Shootera ksiązek*
*Koljeność wydarzeń, np. Ona najpierw zadzwoniła a potem on po to pojechał*
*Zakończenie jest zupełnie inne*
Wydaje mi się, że dla osób które obejrzą film nieprzeczytawszy ksiązki wcześniej może to wszystko być nie dokońca zrozumiałe. Film wszystkim polecam, lecz naprawdę – najpierw lepiej jest przeczytać ksiązkę – nie jest długa i wciąga. Naprawdę!!

Key ;] *.*>

PS. Usher – Yeah! :) ;] *.* ;) ;} XD

Na pustyni
Ujrzałem stwora, bestię nagą.
Przykucnął,
Żarł serce
Trzymane na dłoni

Spytałem: – Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono – gorzkie – odpowiedział -
Ale mi smakuje,
Bo jest gorzkie
I to serce moje.

Steven Crane
Key

Taaaak… Dzisiaj jest Wielki Piątek co oznacza:

1) od wcozraj mam ferie wielkanocne —-> brak szkoły aż do środy :)
2) post ;/
3) jutro trzeba zachrzaniać do Kościoła ze święconką
4) w niedzielę idę na śnadanie do Dziadka a na obiad przychodzi do mnie część rodzinki
5) w poniedziałek przychodzi do mnie Gagatek z rodzinką :)

To chyba główne korzyści z faktu że dzisiaj jest 9 Kwiecień. ^^

|||

Z powodu mniejszej ilości obowiązków zaczełam spędzać więcej czasu na jednym z wielu czatów… :) I poznałam wiele fajnych i ciekawych ludzi… :) Chociaż wszyscy nie są z okolic Warszawy to i tak się fajnie z Nimi gada :) Wielkie buziaczki dla Klarusa, Silgarida i HoMyCK’a („brata” który coś przedemną ukrywa ;p) a szczególne dla Lavary! Dziękuje, że urozamicacie mój czas :)Dziękuje :*:*:*

|||

Na WFie z powodu braku rozgzewki mam rozwalone prawe kolano… Poprostu świetnie… – -”"” A wczoraj na tańcach sobie nadwyrężyłam… I mnie zajebiście boli… Ale mam opaske!! :)Bedzie dobrze :)

|||

W sobotę byłam u Gagatka na noc… Miałyśmy głupawkę, pogadałysmy sobie o tym i o tamtym :) Zasnełysmy przy programi na Discovery o jakimś seryjnym gwałcicielu… :P

Nastepnego dnia pograłyśmy sobie w Herosa of Might and Magic IV (przez co od 3 dni ciągle siedze i gram do późnych nocy ;p. Potem poszłyśmy na spacerek po Targówku a po (pysznym ;p)obiadku do Silver Screenu Targówek na „Lepiej późno niż później”. Film fajny… :)Taki inny :) I choć grał tam bożyszcz wszystkich maszyn niejaki Keanu Reevse (czy jak to się pisze ;p) co mnie odpychało na początku. A po obejrzeniu filmu stwierdziłam, że akurat w tym filmie wygląda całkiem nieźle, chociaż mógłby się bardziej dokładnie golić… :) Ale w stroju lekarza wyglądał całkiem sexy (jak na czterdziestolatka ;p) Oprócz tego w kinie był alram (później się okazało że fałszywy), ale i tak nikt się nie podniósł… :p

|||

To chyba wszystko jak na jeden dzień… :P Pozdrawiam :)

Happy Key ;]

:]

2 komentarzy

Nareszcie nowa notka… Miała być wczoraj ale coś sie spieprzyło. ;]

Wczoraj (piątek) po szkole przyszła do mnie Karinka, a później Agata. Poszłyśmy po dwie zamówione pizze, wróciłyśmy do mnie i je zjadłysmy. Niedługo potem pojechałysmy do Tesco na ursynowiem, z powodu akcji charytatywnej z „klubu ośmiu”) Ale kierownika już nie było. Z Agatą odprowadziłysmy Karinę do chaty i poszłysmy do Agaty. (przerwa) Wyszłyśmy z Fretką na spacer na desce. ;] Jedziemy po Karinę. No i sobie pjedziłyśmy. Karina odprowadziła nas do chaty. Byłysmy też m. in. na Kazurówce. ;] Tata po mnie przyjechał i pojechałam do domku ;]

Dziś (sobota) O dziesiątej spotkałam się z Agatą i pojechałysmy do siedziby Oriflamu. ;] Tam zostałam konultanką Oriflamu. ;] Dowiedziałam się wszystkiego co muszę wiedzieć (ambtine powiedziane… ;p). Zdobyłysmy jeszcze katalogi taniej i ja pojechałam na tenisa, a Agata do domu. NA tenisie było całkiem fajne… ;] A o 17.00 wychodzimy do Agatki D. na imprezę. Ja zostaje na noc. Ale bedzie fajnie ;] Nie mogę sie doczekać. ;]

Szkoła… = =’ Nie chce nawet mysleć. Po świętach same klasówki! Ruski, biologia, historia, polski…. „Obóz robocopów”… Ehhhh… Cóż zrobić…

Pozdrawiam

Key ;]

  • RSS