… przeczytałam z plakatu, który wisi na mojej szafie. Ale wszystko po kolei…

Sądziłam, że nie dożyje do piątku… Serio! Ale wszystko się dobrze ułożyło.
W poniedziałek wytrzymałam 45 (upojnych) minut w towarzystwie p. Anny Horoń (blah!) a następnie sprawdzian z religii. Najgorzesze jest to, że…dostanę jednynkę!! (Mój Boże, chyba skoczę z mostu ;P) A i jeszcze nudny angielski… Ok!
We wtorek nie było najgorzej, nie licząc sprawdzianu z biologii, siedząc na ostaniej ławce i przepisując wszystko ze ściągi :P A i jeszcze recytacja Trenu VII albo VIII Jana Kochanowskiego… Ja wybrałam VIII i dostałam 5-!! :) Hehe! Potem jeszcze tańce… Ale to była już czysta przyjemność… :)
We środe nie byłam w szkole, bo klasa szła do Zamku Królewskiego a ja nie poszłam i razem z Justyną wyjądowałam w MULTIKINIE na „Sekretnym Oknie” (O tym jak wyglądam tam Johnny Depp i wogóle jak film – niżej ;P) W skrócie – film mi się baaardzo podobał. Dość wierna adaptacja książki (nie licząc zakończenia), no i te zdjęcia i muzyka… Mmmmm :) Potem pojechałam Do TRAFFICU po „Kod Leonarda Da Vinci”. No i kojena fantastyczna lekcja angielksiego w EF. Taaa :)
W czwartek mieliśmy 4 lekcje ponieważ nie było wfistów i plastycznki. Więc Justynka do mnie przyszła i oglądałyśmy „Czekoladę” (taki film ;) Grał tam Johnny Depp i Carrie Ann-Moss (Trinitny z „Matrixa”). Generalnie film nie bardzo mi się podobał i go nie zrozumiałam… :P Nie wiedziałam, że Johnny Depp pojawił się tam (a przyokazji „współrzył” z główną bohaterką) tylko aby pojawił się wątek miłosny… Sądzicie, że tak łatwo zajarzyć, że jak facet przypływa, ledwo poznaje kobiete idzie z nią do łóżka potem odpływa i znowu wraca, to jest tylko po to żeby była miłóść kobieta + facet? No potem tańce (koniec układu!!) no i upjna godzinka u ortodonty :)
Dzisiaj 3 lekcje – z powodu jakiejś sesji ekologicznej (say what?) – historia (sprawdzian – łatwy!), fizyko – matematyka i polski. Po lekcjach pojechałam z Gosią i Justyną do Silver Screenu dowiedzieć się o plakaty i był! I to na dodatekj z Sekretnego Okna! JUPI! Potem jeszcze sobie kupiłam bluzkę w TROLLu i do domu. Potem jeszcze wyszłam na rolki i jakieś 10 km (nie byłam na rolkach od 2 lat ;P).

Zaczełam czytać Forresta Gumpa. Mimo, że sam Forrest jest idiotą to ksiązka jest całkiem mądra i prawdziwa.
„-Dobra chłopaki! Połowa ma iść tam, połowa tam, a połowa zostać tu!
Wszyscy mieli zgłupiałe miny, kręcili się z miejsca na mmiejsce i nawet mnie nietrudno było wykombinować, że ten facet to debil.”

Coś w tym musi być…

Co do Sekretnego Okna… :P Najpierw przeczytałam genialną i niesamowicie wciągającą powieść Stephena Kinga „Tajemnicze Okno, Tajemniczy Ogród” z cyklu CZWARTA PO PÓŁNOCY. Film był też ciekawy i dość wierny książce. Johnny Depp wspaniale pasował do roli Morta Raineya. Niezwykła muzyka i zdjęcia (wszczególności te nad jeziorem – pierwsze sekwencje filmu).Było trochę niezgodności np.
*Mort miał w ksiązce kota, tu ma psa*
*Tytuły jego i Shootera ksiązek*
*Koljeność wydarzeń, np. Ona najpierw zadzwoniła a potem on po to pojechał*
*Zakończenie jest zupełnie inne*
Wydaje mi się, że dla osób które obejrzą film nieprzeczytawszy ksiązki wcześniej może to wszystko być nie dokońca zrozumiałe. Film wszystkim polecam, lecz naprawdę – najpierw lepiej jest przeczytać ksiązkę – nie jest długa i wciąga. Naprawdę!!

Key ;] *.*>

PS. Usher – Yeah! :) ;] *.* ;) ;} XD