kasztanek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2004

None.

3 komentarzy

Jutro wyjedźam. Jadę z Just na jej działkę pod Serockiem. :) Będzie fajnie. Musi tak być. Będziemy same i cały czas będziemy relaksować się. :D Chociaż my dwie na odludziu gdzie jeszcze same musimy sobie gotować, sprzątać etc. Boje się jak to będzie wyglądać po paru dniach. :P

Wracam za jakieś dwa tygodnie. Może szybciej może tam zostanę dłużej… Pożyjemy, zobaczymy. :P

Salut

Key on Holiday ;]

BacK

2 komentarzy

Pierwsze dwa tygodnie wakacje mineły jak dwa dni… Pamiętam jak szukałam wzrokiem znajomych twarzy na warszawskim Dworcu Zachodnim, a tu zleciało parę dni i szłam z grupą 140 znajomych mi osób do grupki „naszych” rodziców. Dwa tygodnie wspaniałego obozu sportowo-tanecznego w Augustowie mineły…

Na obozie mi się strasznie podobało. :D Codzienne zajęcia nie męczyły aż tak bardzo jak się tego spodziewałam…
–> akrobatyka <– 11:00 -> podstawy -> stanie na głowie, stanie na rękach, mostki, przewroty, gwaizdy… wszechstronne… :) Od września zaczynm znów w Warszawie :D
–> technika tańća (jazz) <– 13:00 -> zajęcia z paniem Giętkim Miętkim aka Cak Cak -> bardzo fajne (chociaż czasami można było przysnąć); rozciągające i z techniki chodzenia, nauka płynności ruchów, też podstawy. Tą godzinę uprzyjemniała osoba pana Miętkiego Giętkiego, a wszczególności jego teksty (np. Pępek żyje!) i wspaniała muzyka grup Mis-teeq i 702. :D
–> choreografia <– najbardziej męcząca godzina z wychowawczynią, wspaniałą p. Bodzią -> na choreografii robiliśmy to, co w Warszawie, Układ fajny, nie taki prosty jak się wydaje do wspaniałej muzyczki (mix „Something Going On”, Safri Duo „Played A Live” i „Lady Marmolade” :D). Jedyny minus – grupa była, jest i prawdopodobnie bedzie NIEZGRANA! :(
Oprócz zajęć na obozie działo się wieeeele róznych rzeczy… :
*wspaniałe dyskoteki, na których się świetnie bawiłam, leciała fajna muzyczka i po całym dniu zajęć mogłam się wspaniale wyszaleć! :D Minus? nawet 2! –> trwały za krótko, tylko do 24:00 –> były tylko 3! :(*
*ogniska. były tylko dwa. z pierwszego się zmyłam, ale za to na drugim… :> Razem z Kingą i Moniczką robiłysmy sobie głupie zdjęcia i zdjęcia z całą kadrą! :D*
*bieg nocny. pomysł naprawdę fajny tylko zadania były….. za dużo było pompek, scyzoryków, czołgania się itp. Ale przynajmniej zajełyśmy 3 miejsce! :D*
*turniej. powodował że atmosfera była bardzo nerwowa i wogóle… :( Każdy musiał zrobić duet. Ja robiłam z Sylwią, ale ona miała chorą nogę i nie wyszło. Miałam robić solo ale miałam tylko dwa dni, więc tak trochę mało czasu… A kiedy już byłam na turnieju i patrzyłam na te wszystkie duety i solówki tak żałowałam, że nie wystąpiłam… :(*

To tyle co o obozie. A jeszcze jeden, chyba istotny fakt.
Skałd:
126 dziewczyn 4 chłopców
Kadra:
4 dziewczyny 6 chłopaków
Więc było naprawdę fajnie. Gdzie nie spojrzysz tam baba. Normalnie seksmisja! :P

Dalsze plany na wakacje? W sobotę jadę z Just na jej działkę. Będzie fajnie. Totalny relaks i chillout… :D

Very Happy Key With BIIIG SMILE ;]

  • RSS