W tygodniu od 20 IX do 26 XI nie działo sie nic szczególnego. Jak zawsze szkoła, klasówki , zapieprz itp. Naszczęscie udało mi się uniknąć w czwarterk dwóch wfów i ruskego!! XD Ale za to spędziłam ten czas bardzo przyjamnie ( >.< ) w przychodni lekarskiej. W sobote poszłam na scieżke regionalną na której było tak sobie… Pierwsza część – Powązki. Niby tematem było Powstanie Warszawskie a byliśmy na grobach Jana Brzechwy, Marka Kotańskiego czy Jacka Kuronia… >.< SZOK!! I baba też do dupy była… Wszystko na biegu i jak najszybciej. A i jeszcze pytania „Wiecie kim był pan Marek Kotański?” Poprostu załamać się mozna… I po to musiałam wstać w ubiegłą sobotę o godzinie 6.40 >.< Po Powązkach byliśmy w KLIFFie na lunchu w McDoanldzie… A się napchałyśmy z Just… Koszmar… Umierałyśmy a trzeba było jeszcze „zaliczyć” drugą połowę wycieczki… Ta była ciekawsza i smutniejsza… Byliśmy na Pawiaku… Było dobrze prowadzone, ciekawie… I dlatego to trafiło0 do wszystkich… NAwet do tych największych matołów… PRZERAŻAJĄE! No i od soboty zaczełam być powaznie chora… Co oznaczało – tydzień w wyrku z antybiotykiem… Do czwarku czułam się naprawde beznadziejnie… >.< Koszmar… I kiedy Just czy A-neko narzekały że mają za dużo nauki i lekcji to ja narzekałam że nie ma nic w TV… :P Obejrzałam pare seriali, filmów, dokumentów itp… ale oddałabym wiele zeby wtedy być w szkole i przedewszystkim dobrze się czuć… Wiem, dziwna jestem… Ale JESTEM JAKA JESTEM… :P A najgorsze jest to że mogę już „myślec” (tak mnie bolała głowa i byłam osłabiona że to było naaaaprawde trudne) i muszę się wziaść za lekcje… A czeka mnie:
*polski —> dokończenie egzaminu ŻEGLARZE i wypracowanie KIM JESTEM? SKĄD PRZYCHODZĘ? DOKĄD ZMIERZAM? *
*matematyka —> funkcja liniowa *
*historia —> dwa nowe tematy – początek XIX wieku *
*chemia —> też nowy temat, zumepłnie nowy *
*biologia —> nowy temat *
*rosysjki —> nie ważne co mnie czeka i tak mnie to przerośnie, nie dam rady i będę nad tym siedziała pare godzin >.<*

To wszystko… Nudna notka ale robie wszystko żeby się wymigać od powyższej listy… :)

Pozdrawiam… :*

Agata :*