Cóż raz inaczej. Melancholia welcome back (czytaj – znów mam taki nastrój – lekki dołek, zwątpienie, zastawianie sie nad wszystkim). Nizej dwa wiersze. Nieznanych autorów. Zwykłych ludzi.

* * *

MARZENIA

Najpiękniejsze jest to czego nie ma,
na co czekasz i tęsknisz od lat.
Najpiękniejsze są zawsze marzenia,
kolorowy, bajkowy świat.
Lecz gdy doczekasz sie marzeń spełnienia,
będą w życiu mniej piękne niż we śnie.
Najpiękniejsze są zawsze marzenia-
-to co dopiero ma spełnić się…

* * *

co czujesz?

co czujesz
słysząc moje imię
wypowiadane przez usta zaprzyjaźnione

co widzisz
patrząc na mnie
w me oczy
które pragną
które pytają
kim dla ciebie jestem

o czym myślisz
gdy kolejny raz
nasze spojrzenia się
krzyżują

jakie myśli zaprzątają
twą cudowną głowę
w momentach
gdy po raz kolejny zastanawiam się

co czujesz

* * *

Tyle na dziś. Piękne wiersze. Ja je odczytuje jak dwa elementy puzzli. Elementy, które IDEALNIE pasują.

Dziękuje.
Amen.