!!NOTKA PISANA WCZORAJ!!

Look at me
I will never pass for a perfect bride
Or a perfect daughter
Can it be
I’m not meant to play this part?
Now I see
That if I were truly to be myself
I would break my family’s heart

Who is that girl I see
Staring straight
Back at me?
Why is my reflection someone
I don’t know?

Somehow I cannot hide
Who I am
Though I’ve tried
When will my reflection show
Who I am inside?
When will my reflection show
Who I am inside?

To nie był dobry dzień. Źle się czułam. Naskoczyłam na A-neko – PRZEPRASZAM CIĘ BARDZO!! Wszystko było przecwko mi. I jeszcze zdałam sobie sprawę z jednej, dość istotnej,a zarazem smutnej dla mnie rzeczy. ;( Ale tą refleksję zachowam dla siebie.

Co do piosenki. „Zaczęłam myśleć.” Nie. To określenie mi zbrzydło i … eh szkoda gadać.( Kto wie, ten wie o co mi chodzi.) Ale taka jest prawda. Co ja mogę powiedzieć o sobie – dziewczynie, którą codziennie widzę w lustrze? Sporo. Ale czy wszystko, co wiem? Czy nie boję się powiedzieć, że jestem odważna przed samą sobą? Że potrafię? Czasem mam wrażenie, że nie znam siebie – nic nie wiem o brunetce z brązowo-zielonymi oczami, która patrzy na mnie z lustra. Z dnia na dzień zmienił się mój system wartości. Moje marzenia. Jak jeszcze w listopadzie pragnęłam mieć chłopaka, to teraz cieszę się, że mogę pogadać np. z Dawidem lub Filipem o szkole, teatrze albo tv! Albo wczorajsza rozmowa z Mysteriusem sprawiła, że zasnęłam z uśmiechem na twarzy. Czemu? Bo zechciał poświecić mi mój czas i porozmaiwać o głupotach. Porozmawiać ze mną. Doceniam to, ale nie zawsze potrafię to okazać. Cóż, nadal jestem głupią piętnastką, któa robi a potem myśli. Która nie wie dokąd prowadzi jej droga. Która boi się przyszłości. ale ta głupia piętnastka ma szczęście, jest farciarą. Ma wspanianiałych przyjaciół i niezastopianych znajomych. Zawsze ktoś do niej wyciagnie rękę. Ale nikt za nią nie pokocha i nie zakceptuje jej samej.

Ostanio moje w życie wtargnęły 3 M. Podniszą na duchu. Akceptują. Starają się albo rozumieją. Pocieszją. Rozsmieszają. Są pozytywną energią. Sprawiają że wracając do domu, zasypiając albo idąc rano do szkoły jestem uśmiechnięta. Nie martwię się i przecwności losu są wyzwaniem, które chce pokonać. A strach motywacją. :) Thanks:
- Madzia :*
- Maciek :*
- Mysterious :* [mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany :D]