Jestem wariatem – tak mi mówią
Bo nie palę, nie chleję, nie ćpam
Bo seks traktuję poważnie
Jestem anormalnie wytykany palcami
Gdyż nie mam wielu twarzy
I zapominam o sobie
Gdy okazuję uczucia
Wiesz co Świecie!
Pięknie jest być wariatem
Z czasem ludzie się przyzwyczajają
A ja sam wciąż jestem wolny…

* * * * *

Od paru dni jestem jakaś bez życia. Mam ochotę coś zrobić, ale nie pozwala mi albo czas albo przyczyny zewnętrzne. Jestem trochę podbita, ale bedzie ok. :) Pół mojej rodzinki zostało postawione na nogi z powodu mojej studniówki. Fajnie. ;]A w tym tygodniu mam dwa bardzo ważne a zarazem bardzo sympatyczne spotkania. :) Jedno zostało mi obecane, a drugie sama muszę zmaterializować, bo jak nie, to ja nie widze happy-endu. Narazie.

Ale to los rozdaje karty. A w pokerze, nie liczy się szczęście, a umiejętności. Ja w tym rodaniu mam parę króli. Jak będzie w następnym…?

PS. Mysterious – dziękuję za piątek i z niecierpliwością czekam na przyszły tydzień. ;) :*