kasztanek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2005

Droga z mojego domu do Careffura Reduta jest jak każda inna. Asfalt, pasy, znaki, światła, budynki. A dzisiaj jadąc tą drogą, którą jedże kilka lat, wiele rzeczy sprawiało mi ból. Ożywały wspomnienia.

*Teatr Ochoty – wreszcie dostałam się do teatru. Stałam się częścią moagicznego świata – tak nowego dla mnie. Ale…przestałam chodzić, po jednych zajęciach. Coś, co zaczęło się jak z bajki, teraz trwa i jest „koszmarem”, z któego nie można się obudzić. Wszystko na własną prośbę.

*Ulica Żwirki i Wigury
-Klub PROXIMA, a w nim – EGURROLA DANCE STUDIO. Chodziłam tam od marca do września, a w lipcu wyjechałam na wspaniały obóz. Dzięki nim wielu rzeczy się nauczyłam – nie tyle o tańcu, co o samej sobie. Ale we wrześniu przestałam chodzić. Główna przyczyną było kilka dziewczyn, które były chamski i głupie oraz brak dogodnego terminu zajęć. Po przyjeździe z Augtowa, po wspaniałych 2 tygodniach, powiedziałam sobie, że napewno pojade na obóż zimowy. A tu co? Ferie 2005 spędzę kilka tysięcy kilometrów od miejsca obozu tanecznego.
-Lotnisko. Pozostawię to bez komentarza.

*Dworzec Zachodni. Z tamtąd wyjechałam na wyżej wspomniany obóz taneczny z EDS’u w lipcu 2004. Mimo wielu wylanych tam łez, obóż był cudowny. Bije się w pierś, że to szybko nie powróci, jak i nie nigdy…

*Droga pod Carffourem w stronę zachodnią + korek. 24 września 2004. Klub Ośmiu Wspaniałych. Wyjazd do szkoły w Ursusie. Było wspaniale. Sceanriusz jak z filmu Woddego Allena. Taak. To było 4 miesiące temu. Przez te 140 dni nie zmieniła się tylko ta droga…


Poświęć czas na pracę
- to cena sukcesu.

Poświęć czas na myślenie
- to źródło siły.

Poświęć czas na zabawę
- to sekret wiecznej młodości.

Posiwieć czas na lekturę
- to fundament wiedzy.

Poświęć czas na przyjaźń
- to droga ku szczęściu.

Poświęć czas na marzenia
- to twój pociąg do gwiazd.

Poświęć czas na to,
by kochać i być kochanym -
to przywilej bogów.

Poświęć czas, by się rozejrzeć -
dzień jest zbyt krótki na to,
by być egoistę.

Poświęć czas na śmiech –
to muzyka duszy.

Wcześniej uważałam, że postanowienia noworoczne to głupota – ludzie szukają byle pretekstu by coś zmienić. Zazwyczaj czekają z jakąs decyzją pół roku, do magicznej daty 1 stycznia. A postanowień i tak nie dotrzymują, bo są absurdalne albo coś innego. Ale dzisiaj stwierdziłam, że warto coś sobie zaplanować. Nawet jeżeli nie osiągnę nic z tego, to warto, bo próbowałam. Tak, dobrymi chęciami to piekło jest usłane. Dobrym przykładem jest powyższy wiersz, który znalazłam na stronie o tematyce religijnej.

^ poświęcić czas na pracę – oj tak. muszę się podciągnąć w nauce – nie jest źle – średnia z 4.5 by była, ale nie tego chcę. Wiem, ze potrafię. To też tyczy się innych „stref” mojego życia, ale narazie o nich cichutko… :) ^

^ poświeć czas na zabawę – w zeszłym roku raczej omijałam imprezy. tak jakoś. nie wiem dokłądnie czemu. Teraz tak nie chcę robić. Chcę też żyć bawiąc się. Pragnę być poważna kiedy muszę. „Ostrażnie bawić sie życiem” :) ^

^ poświęć czas na lekturę – o tak. Generalnie lubię czytac ale nie mam czasu. Mam w domu wiele książek, które naprawdę chcę przeczytać – alw czas mi odbiera tą przyjemność. :( ^

^ poświęć czas na przyjaźń – napweno. w zeszłym roku źle podzieliłam siebie i swój czas. Generalnie mój świat zamykał się w 4 osobach – Just, Ayaneko, Krzyśka i Pawła. W grudniu dojrzałam wokól siebie wiele innych wartościowych, ciekawych i fajnych osób, które są tak blisko. A ja je poprostu olewałam. Zauważyłam też że mam lepszy konktat z płcią męską (sztuk 5 + 2), która nie ogranicza się do osoby Pawła i Krzyśka. A takze moje kochane dziewczynki z klasy. Jesteście wspaniałe! :* ^

^ poświęć czas na to, by kochać i być kochanym – hmmm… Potrafię kochać i postaram się okazać to serce większej liczbie osób niż w roku 2004. Nie chodzi o liczbę – dostrzegłam, że więcej osób powinnam „pokochać”. Napewno jednego takiego brunecika. :P Być kochaną? Coż, nie ode mnie to zależy w 100%. Nie sprawię by mnie ktoś pokochał – „just like that”. ^

To chbya tyle. I tak się rozpisałam. Czy spełnię choć 10% z powyższej listy? Mam nadzieję. Jestem prawie pewna, że PRACA i BYCIE KOCHANĄ się spełni. Bycie kochaną nie w taki sposób o jakim myslicie. :P

Dziś są Twoje urodziny,
cieszą wszyscy się z rodziny.
Radość w sercu także ma,
każdy kto Cie dobrze zna.
Ja też bardzo cieszę się,
że poznałam właśnie Cię.
I w ten uroczysty dzień
moc życzonek Tobie ślę.
Najpierw część jest tradycyjna,
potem nieco ekspresyjna.

Dużo zrdowia i miłości,
stu lat życia mnóstwo gości.

Kasy ile tylko zechcesz,
lecz miłości tylko jednej.
Wiecznych balang i libacji,
za to z kacem zero akcji.
Wypraw w egzotyczne kraje,
może nawet na Hawaje.
Porsze z czarną karoserią i
aluminiową felga.
Willi z dwoma basenami
i siedmioma sypialniami.
Samolotu z hangarem,
jachtu i ścigaczy parę.

By Twe życie jasnym było,
A co zechcesz sie spełniło.


  • RSS