Nareszcie już PO egzaminach. ;]

Wreszcie mogę zrobić wiele rzeczy, które ciągle odkładalam na koniec kwietnia / początek maja. ;] Po „trudnych dniach” trzeba zając się sobą. ;P

Po pierwsze primo ultimo – ROWER!! :D Taka pogoda, że aż grzech siedzieć w domu. Więc czas ruszyć tyłek z domu i poznać miasto z perspektywy pedałów. ;P
Czekam na ekscytującą wyprawę rowerową do Powsina… ;]

Po drugie – FILMY. :D Przez te pare tyogdni trochę sie ich nazbierało – Conffesion (…), Requiem dla snu, Anioły i parę innych niezapominając o pierwszych odcinkach ONE TREE HILL! :D

Po trzecie – czekam na przesyłeczkę z pewnym cudeńkiem! >:]

Po czwarte – zobaczymy co wyjdzie w praniu. ;)

Po piąte – porządek w szafie nareszcie jest! :D