PODRĘCZNY SŁOWNIK JĘZYKA POLSKIEGO
1. stan fizjologiczny umożliwaiający organizmowi wypoczynek i odbudowę sprawności wszystkich narządów; spanie
2. to, co się śni, obraz widziany w czasie spania przen. marzenie, rojenie

SŁOWNIK SYNONIMÓW POLSKICH
1. stan odpoczynku, w którym zostaje przerwana świadomość –> spanie, drzemka, objęcia Morfeusza
2. obrazy, które pojawiają się w wyobraźni człowieka podczas snu w zn. 1 –> marzenie senne, majaki

Tak definiują SEN słowniki PWN. Ostanie dwie noce były dla mnie ciężkie.
Wczoraj śniło mi się że miałam iść na eutanazje, a własna matka mnie do tego namawiała. Lecz ja wiedziałam, że tak będzie lepiej, lecz bałam się i nie poszłam. Widziałam też moją babcię, z którą nie jest dobrze. Była tak chora i bliska śmierci, że najpierw była bardzo szczupła i jakaś taka dziwna (jakby postawić ludzika z plasteliny na słońcu i zaczynałby się topić), a potem wyglądała jak piękna 20 latka w pełnym, różowym makijażu. Generalnie wszystko kręciło się wokół śmierci. Taaa… Sweetie… ;)

Natomiast dzisiaj obrót o 180 stopni. Motywem przewodnim była miłość. Najpier śniło mi się, że ktoś mi czytał jakieś opowiadanie, a ja to sobie wszystko wyobrażałam. Że ja byłam jakąs panienką z bogatej rodziny i chodziłam z jakimś Filipem – przystojnym, miłym chłopakiem z normalnej, przeciętnej rodziny. Wiem, bardzo go kochałam. Ale był też jakiś trzeci, chyba mój były, który bardzo utrudniał mi życie. Potem moja matka obraziła Filipa, on gdzieś uciekł i się obraził a ja go po jakimś parku szukałam.
Drugi sen. Bułam w Buffo na METRZE, ale z prawdziwym METREM łączyłoto tylko 2 piosenki. :/ Ale nagle zaczełam się obściskiwać z Kubą z II klas z gim. 2. Potem to samo z Grześkeim z Buffo, i jeszcze z kimś tam jeszcze. Taaa… Fajnie, naprawde fajnie.

W śnie, przynajmniej ja, odczuwamy róźne uczucie. Od strachu i lęku po podniecenie. Dzisiaj, miałam jakieś takie dziwne ale i zarazem przyjemne uczucie. Czyżby to była miłość? Czy tak ‚smakuje’ odwzajemniona miłość?