Taaa… Piszę, bo znalazłam trochę czasu.

W skzoel zaczyna się prawdziwe życie – klasówki, karktóki, odpowiedzi ustne, prace domowe, oceny. Mam juz peirwszą jedynkę, wiec nie jest źle – najgorsze mam za sobą.

Mam wspaniałą klasę z paroma wyjątkami. Chociaż mnie denerwują – kocham ich! :)

Nie rozpisuje się bo mam naprawde paskudny humor. Jak będe miała wene lub coś sie stanie ciekawego w moim życiu to napiszę. :)

PS. Dzisiaj moja drużyna zajełą IV miejsce w konkursie trójek w koszykówke! Na sześć możliwych, ale mogło być gorzej. :)