błysk świecy przelatujący po ciemnej ścianie

gwiazdy uparcie przedzierające się przez granatową kurtynę

kot próbujący wejść pod łóżko w poszukiwaniu przygód

złudna nadzieja ciągle czekająca na lepsze jutro

i panna nikt czekająca na szczęście

To chyba najlepiej, najtrafniej i najprosciej wszystko opisuje. I niech tak, narazie zostanie.

PS. Happy birthday Diego… :* ;]