chciałaś umrzeć? : można tak powiedzieć, aczkolwiek nie do końca…
spotkałas gwiazdę? : można tak powiedzieć. ach, te polskie ‚gwiazdy’…
prowadziłaś samochód? : nie.
nie myłaś włosów przez tydzień? : pewnie tak. jak byłam bardzo chora, albo jakoś tak. ale pewności nie mam.
miałaś szwy? : nie.
miałaś coś złamane? nie.
myślałaś o samobójstwie? : własciwie to nie…
próbowałaś popełnić samobójstwo? : nie!
używałaś karty kredytowej swoich rodziców?: tak, ale za ich zgodą.
byłaś zastraszana bronią? : nie.
widziałaś kogoś umierajacego? w sumie, to nie…
tak bardzo płakałaś, że nie mogłaś się uspokoić i cała się trzęsłaś? : tak.
brałaś udział w bójce? : tylko dałam „koledze” w twarz. bo zasłużył.
uderzyłaś kogoś bez powodu? : nie.
myślałaś, że jesteś zakochana? : tiaaa…
byłaś online do 4 rano? : taaa.
wykorzystałas kogoś tylko dla seksu? : nie.
robiłaś dowcipy telefoniczne? : zdarzyło się.
byłaś zraniona przez kogoś, kogo lubisz? taak…
byłas w innym kraju? : nie raz, nie dwa…
zmoczyłaś się w łóżku? : chyba przed ukończeniem 8. roku życia każdemu sie zdarzało, prawda?
przeprowadziłaś się? : nie.
złamałaś prawo? : taaaaa…
zabiłaś kogoś? : nie.
zabiłaś kogoś w myślach? : taaaa…
paliłaś papierosy w szkole? : nie.
wagarowałaś? : to chyba oczywiste… ;)

Znalazłam w internecie. Przetłumaczyłam na rodzimy język i odpowiedziałam. Nie wiem czy to jest fajne itp, ale to jakiś rodzaj rozrywki. ;)

A teraz coś dla Ciebie, Ciebie i Ciebie (aż tyle Was tu jest?). A chyba najbardziej dla mnie. Mojej biednej, zmęczonej, roztrzecionej i zdołowanej duszy… BEZ ODBIORU.

HermioneDifferentcopy.jpg